Strict Standards: Only variables should be assigned by reference in /home/swzycie/domains/prod.swiadomezycie.eu/public_html/plugins/system/vma/vma.php on line 33 Strict Standards: Only variables should be assigned by reference in /home/swzycie/domains/prod.swiadomezycie.eu/public_html/plugins/system/vma/vma.php on line 35 Strict Standards: Only variables should be assigned by reference in /home/swzycie/domains/prod.swiadomezycie.eu/public_html/plugins/system/vma/vma.php on line 39 Strict Standards: Only variables should be assigned by reference in /home/swzycie/domains/prod.swiadomezycie.eu/public_html/plugins/system/vma/vma.php on line 41 Strict Standards: Only variables should be assigned by reference in /home/swzycie/domains/prod.swiadomezycie.eu/public_html/plugins/system/vma/vma.php on line 1069 Strict Standards: Only variables should be assigned by reference in /home/swzycie/domains/prod.swiadomezycie.eu/public_html/plugins/system/vma/vma.php on line 1073 Strict Standards: Only variables should be assigned by reference in /home/swzycie/domains/prod.swiadomezycie.eu/public_html/plugins/system/vma/vma.php on line 65 Strict Standards: Only variables should be assigned by reference in /home/swzycie/domains/prod.swiadomezycie.eu/public_html/administrator/components/com_virtuemart/helpers/vma.php on line 95 Strict Standards: Only variables should be assigned by reference in /home/swzycie/domains/prod.swiadomezycie.eu/public_html/administrator/components/com_virtuemart/helpers/vma.php on line 97 Strict Standards: Only variables should be assigned by reference in /home/swzycie/domains/prod.swiadomezycie.eu/public_html/administrator/components/com_virtuemart/helpers/vma.php on line 101 Strict Standards: Only variables should be assigned by reference in /home/swzycie/domains/prod.swiadomezycie.eu/public_html/administrator/components/com_virtuemart/helpers/vma.php on line 103 Strict Standards: Only variables should be assigned by reference in /home/swzycie/domains/prod.swiadomezycie.eu/public_html/administrator/components/com_virtuemart/helpers/vma.php on line 131 Strict Standards: Only variables should be assigned by reference in /home/swzycie/domains/prod.swiadomezycie.eu/public_html/plugins/system/vma/vma.php on line 365 Strict Standards: Only variables should be assigned by reference in /home/swzycie/domains/prod.swiadomezycie.eu/public_html/plugins/system/vma/vma.php on line 367 Zadbajmy o swoje potrzeby

 

Zapisz się na newsletter i otrzymuj regularnie ciekawe artykuły, nagrania, informacje o nowościach, zapowiedziach i promocjach, a także kupon rabatowy 15% na  wszystkie produkty w naszym sklepie!

Szanujemy Twoją prywatność! 
Po zapisaniu się na newsletter, sprawdź skrzynkę odbiorczą/SPAM 
w celu potwierdzenia adresu email!

UWAGA! Ten serwis używa cookies i podobnych technologii.

Brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza zgodę na to.

Zrozumiałem

Zadbajmy o swoje potrzeby

22 lipiec 2015
Autor 

Bywa, że czujemy niedosyt związany z seksualną błogością lub ekstazą. Oglądamy film ze scenami erotycznymi lub czytamy opisy ekstatycznych doznań łóżkowych i zadajemy sobie pytanie: czy to nie wyłącznie fikcja? A potem słyszymy czyjąś zapierającą dech w piersiach historię i tym razem trudniej nam to zignorować. Może to jednak możliwe i dostępne dla mnie?

 Podczas przygotowywania cudownej kolacji, aby wejść w przestrzeń niesamowitych doznań, potrzeba wielu elementów. Nie wystarczy dobry przepis, nawet składniki pierwszej jakości nie zapewnią nam sukcesu. Trzeba je ze znawstwem i wyczuciem zmieszać w odpowiedniej kolejności i proporcjach, a następnie odpowiednio podgrzewać. Niezbędnymi startowymi składnikami – swoistą bazą dania cielesnej ekstazy − są wewnętrzna zgoda na kontakt z własną orgazmicznością oraz znajomość swojego ciała.

Marzenie, że jakiś cudowny książę lub wspaniała księżniczka odgadną moje pragnienia albo, jeszcze lepiej, odkryją coś dla mnie i za mnie, jest myśleniem życzeniowym. Owszem – możliwe są sytuacje, w których różne elementy niespodzianie złożą się w tak niesamowitą mieszankę, że z zaskoczeniem odkryjemy obszar niezwykłych doznań. Możemy się jednak bardzo rozczarować, czekając w wysokiej wieży na ten bajkowy zbieg okoliczności i z czasem zaczniemy gorzknieć i pielęgnować w sobie rozczarowanie oraz niewiarę, że coś może się zmienić.

 
 

Baza dania leży w zasięgu naszych dłoni – dosłownie. Jest nią sprawianie sobie rozkoszy, dzięki czemu poznajemy swoje ciało i jego reakcje na różne formy dotyku i pieszczot.

I tu napotykamy na pierwszą barierę, dotyczy ona niemal każdego z nas (odnoszę się bowiem do naszego kręgu społeczno-kulturowego). Jest nią mocno zakorzenione tabu. Już nazwy, nadane seksualnemu kontaktowi z własnym ciałem, odzwierciedlają szalenie negatywne nastawienie do pomysłu dawania sobie rozkoszy. „Onanizm” to słowo nawiązujące do biblijnego Onana, którego podstępowanie (związane zresztą z kontrolą poczęcia) nie spodobało się Bogu i za karę pozbawił go życia. Samogwałt sugeruje czynność szalenie autodestrukcyjną i skierowaną przeciwko sobie. Równie negatywny wydźwięk ma masturbacja – wyraz podobnie brzmiący w wielu europejskich językach – która pochodzi od łacińskiego wyrażenia „manus stuprare”, oznaczającego mniej więcej „ręczne pohańbienie samego siebie”.

Nawet jeśli jesteśmy osobami bardzo wyzwolonymi, warto pamiętać, że pływamy w tej samej kulturowej zupie i w jakiejś części przenika nas zapach hańby związanej z rozkoszą, której sami sobie dostarczamy. Oczywiście jest to część większego tabu na temat seksualności i różnorakich aspektów jej dotyczących, które obowiązuje w mainstreamie współczesnego świata.

Drugą barierą, czy też pułapką, jest cel i związany z tym sposób podejścia do seksu, w szczególności, gdy uprawiamy go w samotności. Jeśli zamysłem jest jedynie rozładowanie napięcia seksualnego, często mamy do czynienia z potrzebą pozbycia się różnorakich innych napięć, których nie brakuje w naszym życiu. Jest to nie tylko domena mężczyzn, choć ich dotyczy w większym stopniu. To doświadczenie, które trudno nazwać zasilającym i dodającym energii. Jeśli celem spotkania ze sobą będzie wyłącznie rozładowanie napięcia, trudno mówić o eksploracji i możliwości dostrzeżenia nowych doznań i ścieżek dochodzenia do ekstazy.

Trzecia pułapka kryje się w dzisiejszym tempie życia. W obecnych czasach bezustannie się śpieszymy. Fast foody – choć nie najlepsze, jednak akceptowalne – zaspokajają nasze potrzeby żywieniowe. SMS-y i krótkie rozmowy na czacie wielokrotnie zastępują bezpośredni kontakt. Dlaczego mielibyśmy celebrować seks? Jesteśmy zmęczeni, przeciążeni obowiązkami i bezustannie brakuje nam czasu. A celebracja lub zrobienie z aktu seksualnego rytuału wymaga zatrzymania, ciszy, spokoju i wewnętrznej przestrzeni.

Dlaczego mimo to warto próbować sięgać po tę formę poznawania siebie?

W tym akcie jesteśmy sami ze sobą. Nie zahaczymy się ani pozytywnie, ani negatywnie o naszego partnera. Nie będziemy mieli możliwości zrzucenia na niego lub na nią swojego niezadowolenia. Jeśli efekt spotkania nie jest taki, jakiego się spodziewaliśmy, może warto zweryfikować oczekiwania lub zacząć przyglądać się własnym ograniczeniom i blokadom. To również czas na przyjrzenie się swoim najgłębszym potrzebom i rozpoznanie tego, co sprawia nam przyjemność.

Nie musimy skupiać się na staraniu, aby zaspokoić czyjeś potrzeby. A jest to kolejny element, który często zaburza relację seksualną. Niejednokrotnie chowamy się za staraniami na rzecz partnera, totalnie tracąc kontakt z własnym ciałem albo gubimy się w pomieszaniu między tym, co chcemy zaoferować, a tym, czego oczekuje druga strona (i na odwrót). Zdarza się, że jesteśmy zanurzeni w wewnętrznej lub zewnętrznej krytyce, która potrafi niespodziewanie wkroczyć na scenę.

Mamy możliwość bezwstydnej (o ile zrzucimy wcześniej zinternalizowane jarzmo kultury), nieskrępowanej eksploracji własnego ciała i badania, w jaki sposób reaguje ono na różne formy pieszczot.

Pojawia się szansa, aby pogłębić akceptację siebie takimi, jakimi jesteśmy, a także okazja na integrację tego poczucia. Może nam to szalenie pomóc w przyszłej komunikacji dotyczącej potrzeb i granic w kontakcie z drugą osobą.

Nie dążmy do spektakularnego końca. Raczej na odwrót – jak wytrawni kochankowie – szukajmy sposobu na przedłużanie spotkania z własnym ciałem. Szukajmy metod, aby jak najbardziej się rozwibrować. Wówczas poznamy siebie znacznie lepiej i na zdecydowanie głębszym poziomie. Szukajmy nowych kierunków, a być może dojdziemy do miejsca, w którym najmniejszy punkt naszego ciała staje się orgazmiczny, a rozkosz rozlewa się, wnikając w każdą komórkę i docierając do najdalszych zakamarków.

Pamiętajmy, że ćwiczenie czyni mistrza. Opłaca się zatem uczynić z intymnych spotkań ze sobą powtarzalną praktykę.

Warto też szukać zewnętrznych inspiracji na temat sposobów docierania do obszarów własnej ekstatyczności. Jedną z nich może być pięknie wydana „Święta seksualność”, której autorką jest dr Mahasatvaa Ma Ananda Sarita. Sarita jest niestrudzoną eksploratorką duchowości i cielesności oraz uznaną nauczycielką pogłębionego rozumienia seksualności i tantry. We wspomnianej pozycji znajduje się cały rozdział poświęcony tematowi odkrywania własnego ciała jako nieocenionej praktyce pogłębiania samoświadomości, z dużą liczbą praktycznych wskazówek oraz wartościowych i niezwykle przyjemnych pomysłów.

0 komentarzy 1357 Odsłon
Znaczniki :
Wojciech Pierga

Psychoterapeuta psychologii zorientowanej na proces i członek zespołu Akademii POP. Prowadzi warsztaty rozwojowe i terapię indywidualną. Dużo pracował z ciałem: przez wiele lat asystował na zaawansowanych warsztatach tantry, masował korzystając z hawajskiej metody Lomi Lomi Nui, tańczył kontakt-improwizację, brał udział w warsztatach szamańskich. Z drugiej strony aktywny od wielu lat w świecie biznesu twardo stojący na ziemi sceptyk i pragmatyk. Mąż i ojciec dwójki cudnych nastolatek.

Artykuły powiązane

  • Tantra - droga do intymności

    Wywiad Aleksandry Nowakowskiej, dziennikarki i redaktorki zajmującej się tematyką psychologiczną i rozwojową, współpracującej z miesięcznikiem "Sens”, z Wojciechem Piergą, psychoterapeutą, który wiele lat asystował na zaawansowanych warsztatach tantry (przeprowadzony 2 lutego 2011 r.).

  • Przekonania o rozmowach o seksualności

    Seks się uprawia, to lepsze niż gadanie o nim. Takie rozmowy są erotomańskie. To jest za intymne. Można rozmawiać, ale tylko z partnerem. Ty też w to wierzysz?

  • Rozmawiamy o seksualności, czyli jak na warsztatach przełamujemy tabu

    Nikt nie powie: „co ty pleciesz, głupia jesteś” ani „tobie to tylko jedno w głowie, wstydź się”. 

    Rozmawiamy. I dla niektórych Uczestniczek to pierwsza w życiu okazja na porozmawianie w taki sposób – bez ogródek, bez owijania w bawełnę, ale też bez oceniania, dawania rad, życzliwie i szczerze. Czy można? Można. O wszystkim – od pierwszej miesiączki do ostatniego kochanka.

  • Tantra - niezwykły taniec miłości i świadomości

    Jeśli chcemy dowiedzieć się, czy jest tantra, musimy otworzyć się na doświadczanie. I zaakceptować wszystko, co się pojawia. „Aby poznać czystość Światła, musisz zaprzyjaźnić się z Ciemnością”…

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.




Udowodnij, że nie jesteś robotem
Top